środa, 2 września 2009

105. podsumowanie wakacji

1. morze, nasze morze... cudne jest! Trafiła nam się boska pogoda, wymarzona wprost. Odnalazłam (tak mi się zdaje) swoje miejsce na ziemi, wakacyjne miejsce. Cisza, spokój, ilość ludzi umiarkowana hahaha. Polecam! Albo nie. Nie polecam, bo jeszcze się zwalicie tysiącami i już nie będzie tak cicho ;)

2. schudłam! Ha :) Normalnie nie wierzę! Schudłam tak, że fruwam :)

3. opaliłam się! Kto mnie zna, ten wie, że to chyba pierwszy raz w moim życiu :) Jakby nie patrzeć, jest to jakieś wydarzenie, bo trochę na tym świecie już żyję ;)

4. chronologicznie to mi się pomieszało (ech, pamięć nie ta...), ale byłam w Krakowie, w Baryczy (Sophie, cudnie było mimo tej nieziemskiej burzy w blaszaku ;)), w Głownie, w Koluszkach (ech Kochani, kiedy Wy ten internet nabędziecie, hę?), w Łodzi (buziaki, Mamo, dobrze mi z Tobą było!), w... eee, nie powiem, gdzie jeszcze byłam (patrz punkt 1)

5. ale żeby nie było za dobrze, to właśnie ortopeda przykazał mi 6-tygodniowy areszt kołnierzowy (na szyję, dla niewtajemniczonych) i stwierdził, że nie wskazane jest siedzenie z nachyloną do przodu głową. A jak każda scraperka wie, scrapuje się tylko i wyłącznie z głową pochyloną do przodu, buuu... Normalnie poryczałam się...

A na zakończenie trochę staroci, które umknęły mi w ferworze wakacji :)

Ślubnie: cudny papier Chocomint 06 z ILS oraz brązowe kwiaty i boski ćwiek ze scrap.com.pl




Kartka z pozdrowieniami wysłana do szkoły ;)
I tu się pochwalę (haha), że palma jest mojego wyrobu.




I na zakończenie bardzo zaległa kartka dla 5-latki :) Papier Chocomint 03 ILS



Aaaa! Eight otworzyła sklep! Papier powalił mnie na kolana!
Nawet jeśli nie uda mi się wygrać candy, to i tak zrobię tam zakupy :)
Banerek z prawej strony ;)

Również Encza rozdaje słodkości :) i to jakie!


P.S. Wszystkim, którzy wzięli udział w mojej błahostkowej ankiecie bardzo dziękuję ;*

Pozdrawiam,