2. schudłam! Ha :) Normalnie nie wierzę! Schudłam tak, że fruwam :)
3. opaliłam się! Kto mnie zna, ten wie, że to chyba pierwszy raz w moim życiu :) Jakby nie patrzeć, jest to jakieś wydarzenie, bo trochę na tym świecie już żyję ;)
4. chronologicznie to mi się pomieszało (ech, pamięć nie ta...), ale byłam w Krakowie, w Baryczy (Sophie, cudnie było mimo tej nieziemskiej burzy w blaszaku ;)), w Głownie, w Koluszkach (ech Kochani, kiedy Wy ten internet nabędziecie, hę?), w Łodzi (buziaki, Mamo, dobrze mi z Tobą było!), w... eee, nie powiem, gdzie jeszcze byłam (patrz punkt 1)
5. ale żeby nie było za dobrze, to właśnie ortopeda przykazał mi 6-tygodniowy areszt kołnierzowy (na szyję, dla niewtajemniczonych) i stwierdził, że nie wskazane jest siedzenie z nachyloną do przodu głową. A jak każda scraperka wie, scrapuje się tylko i wyłącznie z głową pochyloną do przodu, buuu... Normalnie poryczałam się...
A na zakończenie trochę staroci, które umknęły mi w ferworze wakacji :)
Ślubnie: cudny papier Chocomint 06 z ILS oraz brązowe kwiaty i boski ćwiek ze scrap.com.pl
Kartka z pozdrowieniami wysłana do szkoły ;)
I tu się pochwalę (haha), że palma jest mojego wyrobu.
I na zakończenie bardzo zaległa kartka dla 5-latki :) Papier Chocomint 03 ILS
Aaaa! Eight otworzyła sklep! Papier powalił mnie na kolana!
Nawet jeśli nie uda mi się wygrać candy, to i tak zrobię tam zakupy :)
Banerek z prawej strony ;)
Nawet jeśli nie uda mi się wygrać candy, to i tak zrobię tam zakupy :)
Banerek z prawej strony ;)
Również Encza rozdaje słodkości :) i to jakie!
P.S. Wszystkim, którzy wzięli udział w mojej błahostkowej ankiecie bardzo dziękuję ;*
Pozdrawiam,