Walentynka na wyzwanie bloga
Nie przepadam za tym dniem, może dlatego, że stara już jestem :)
Ale przypomniały mi się czasy licealne,
kiedy wkładałyśmy naszym cichym miłościom
mini-kartki z wyznaniami do kieszeni kurtek w szatni.
Walentynki koniecznie musiały być anonimowe.
Więc i moja jest anonimowa,
za to z jakże wymownym i szczerym wyznaniem.
***
Koniecznie musicie wziąć udział w tym wyzwaniu!
Pamiętacie, że jest spora nagroda do wygrania?
A że temat wdzięczny, to liczę na Wasz udział :)
