środa, 2 lutego 2011

300. le tour de vivre


Wytyczne, które dostałam od pewniej pani przeraziły mnie.
Ale potraktowałem je jako wyzwanie
i oto co z tego wyzwania wynikło :)













W ostatni weekend przydarzyło mi się coś niesamowitego.
Frankfurt nad Menem
Targi Creativeworld.
Szalona wyprawa.
I szaleni ludzie:

Kochani! Było wspaniale! DZIĘKUJĘ!!!