piątek, 22 października 2010

267. pierwsza


I chyba nie ostatnia :)

Nigdy nie nosiłam bransoletek.
Choć podobało mi się kilka, nie powiem :)
Szczególnie te, które robi Flora.

Ale w końcu zaczęła we
mnie kiełkować chęć.
Z początku mała, taka nieśmiała.
Aż chęć osiągnęła apogeum :)

I z tej chęci powstało małe coś.
Idealne w kolorach, mniej idealne w wykonaniu.

Kasiu, dziękuję za zapięcia i narzędzie :)






EDIT: łyk inspiracji: