I chyba nie ostatnia :)
Nigdy nie nosiłam bransoletek.
Choć podobało mi się kilka, nie powiem :)
Szczególnie te, które robi Flora.
Ale w końcu zaczęła we
mnie kiełkować chęć.
Z początku mała, taka nieśmiała.
Aż chęć osiągnęła apogeum :)
I z tej chęci powstało małe coś.
Idealne w kolorach, mniej idealne w wykonaniu.
Kasiu, dziękuję za zapięcia i narzędzie :)

EDIT: łyk inspiracji:

5. Blue Tiles, 6. q.jpg, 7. A rose is a rose, 8. Café Matin, 9. decay, 10. Chandelier Medallion,
13. _5171644.jpg, 14. Raindrops, 15. IMG_2582, 16. eroded by time